Być może temat Wam nie odpowiada. Postaramy się by następnym razem temat siłowni był dla Was bardziej przyjazny. Jeśli jednak macie chęć zmierzyć się z tym wyzwaniem, to .... ZAPRASZAMY!
Są jeszcze miejsca :)
Temat bliski memu sercu, który chciałabym jeszcze poruszyć to nowa edycja konkursu na Kreatywną Kobietę Miesiąca. Został już ogłoszony i czekamy na Wasze zgłoszenia.Osoby, które brały udział w poprzedniej edycji niech nie wahają się zgłosić znowu.
Dobrze bo się rozgadałam, a Wy przecież czekacie na kolejny odcinek naszej
Odcinek III tym razem będzie to transfer na materiał za pomocą papieru transferowego.

A przygotowała go niezwykle zdolna Współtwórczyni naszego bloga Ulotne Chwile klik. Oddaję jej głos:
Wydruki z drukarki atramentowej na papierze transferowym
Przygotowujemy sobie papier do wydruków. Są dwa rodzaje, na jasny materiał i na ciemny. Ja długo się zastanawiałam przed zakupem takiego papieru. Dopiero Anetka z Drewnianej Szpulki podpowiedziała mi, że można taki papier dostać w Media Markt.:) I co najważniejsze w korzystnej cenie. Za komplet 5 sztuk zapłaciłam około 16-19zł, więc nie tak spory wydatek.
Ja swój kupiłam w Poznaniu, ale wiem, że nie we wszystkich mają ten sam asortyment.
Najlepiej szukać w dużych miastach, albo w internecie,ale wówczas nie wiem jakie są ceny...
Do tego :drukarka atramentowa, nożyczki, żelazko i materiał, na który chcemy przenieść wydruk.
Przed wydrukowaniem musimy pamiętać aby zrobić lustrzane odbicie naszej grafiki, bądź obrazka.
Poniżej grafiki, które dzisiaj użyję. Znalazłam je w internecie.
Następnie drukujemy na drukarce atramentowej.
Musimy zwrócić uwagę, aby tak włożyć papier do drukarki, aby nasz motyw wydrukował się za białej stronie. Tutaj pokazałam to na zdjęciu.
Moja drukarka obraca sobie w środku papier, dlatego też włożyłam go w ten sposób kratką do góry.
Zapewne każda z WAS zna swoją drukarkę i wie jak drukuje.
Następnie wycinamy grafikę bądź obrazek i przykładamy zadrukowaną stroną do materiału. Strona zadrukiem w tym przypadku różowa kratka ma być na wierzchu. Nasza grafika na spodzie.
Później prasujemy grafikę żelazkiem, pamiętając o tym aby dokładnie docisnąć wszystkie krawędzie.
Na koniec pokaże Wam jeszcze moje woreczki ;)
Mały z wkładem zapachowym a duży na klamerki:)
Mam nadzieję, że kursik Wam się przyda:) Pamiętajcie przed zakupem papieru o tym, że inny jest do jasnych tkanin , a inny do ciemniejszych.
Miłej, owocnej pracy;))
Bardzo dziękujemy Ci za podzielenie sie z nami własnymi doświadczeniami w tej materii.
A teraz hmmm chyba mam już pomysł. A Wy? Jak zastosujecie kursik Ulotnych chwil? Czekamy na efekty. Gdyby ktoś z Was chciał się podzielić z nami swoimi doświadczeniami i zamieścić u nas swój tutorial zapraszamy. Śmiało piszcie do nas. I ...



























