sobota, 2 sierpnia 2014

Uszyj mi to mamo - poszewka

Witajcie drogie Hamakowiczki i Hamakowicze!!!
Upały nie odpuszczają w te wakacje na przemian z burzami. Nic tylko leżeć w cieniu i bujać się w hamaku tworząc od czasu do czasu ciekawe prace :) A żeby Wam pomóc w pracach twórczych zapraszamy Was dziś na tutorial, który stworzyła dla nas Tosia z bloga Patynowy Klucz.


Tosia startowała w jednej z naszych Siłowni Twórczych o tematyce "Świat magii" i wykonała na nią poszewkę na jasiek. Postanowiła podzielić się z Wami sposobem zrobienia tej poszewki :) za co Ci Tosiu serdecznie dziękujemy :) 


Potrzebne materiały:

- 2 kwadraty materiału o wymiarach 37 x 37 cm (ja użyłam nogawek ze starej piżamki ;-)
- 1 paska materiału o szerokości 10 cm i długości 140 cm (mogą być dwa o długości 70 cm lub cztery o długości 35 cm - wtedy będą zszywane na każdym rogu)
- koronka lub tasiemka o długości ok. 146 cm (moja była ze strych babcinych zapasów, odpruta z jakiejś poszewki czy czegoś podobnego) - jeśli trafi się wam np. poplamiona (moja taka była) to spróbujcie ja wygotować w proszku do prania lub płatkach mydlanych. Powinno pomóc ;-) Przed szyciem lepiej ją wyprasować - będzie się lepiej układać.
- motyw główny na poduszkę, np. odpruta aplikacja z jakiejś bluzeczki, naszywka lub jak u mnie - wyhaftowany konik na lnie (możecie użyć innego materiału).
Wzór konika Pinkie Pie pochodzi właśnie ze strony Turkusowy Hamak i możecie go znaleźć tutaj:
- kokardka lub tasiemka, z której samodzielnie ją zwiążecie
- nici do szycia
- trochę czasu ;-)
P.S. Wszystkie wymiary materiału podane są z zapasem na szwy.


Po wyhaftowaniu konika obrysowałam go w kształcie serca i wycięłam. Następnie szydełkiem obrobiłam brzegi (moja maszyna szyje tylko ściegiem prostym), ponieważ początkowo w takiej formie miałam go naszyć na poduszkę. Efekt mi się nie podobał i ostatecznie podwinęłam brzegi pod spód. Myślę, że w tej sytuacji można było spokojnie pominąć etap obszywania brzegów ;-)
Lniane serce przyfastrygowałam i ręcznie przyszyłam do jednego z kwadratowych kawałków materiału zawijając brzegi do wewnątrz.


Następnie obszyłam brzegi na maszynie przy samej krawędzi (ręcznie podszywanie też w tej sytuacji można by było pomiąć, ale moim zdaniem łatwiej zapanować nad "naszywką" i równiutko wychodzą brzegi i równy ścieg).


Odmierzyłam tasiemkę i przyfastrygowałam ją przy brzegu tego samego kawałka materiału co naszywkę. Pamiętajcie o pozostawieniu zapasów tasiemki na rogach poduszki.


Tasiemkę przyszyłam na maszynie wzdłuż linii fastrygi.


Teraz kolej na przyszycie naszego długiego paska materiału (tego o szerokości 10 cm). Jeśli macie kilka kawałków najpierw zszyjcie je w jeden (zwracajcie uwagę, aby wszystkie "lewe" szwy były z tej samej strony). Pasek materiału przyszywamy wzdłuż krawędzi naszego kwadratu.


Na końcu łączymy brzegi (najlepiej, jeśli wypadnie na rogu). Nasza poducha już nabiera wyglądu :-)


Teraz przyszywamy drugi kwadrat - to będą "plecki" poszewki. Uwaga! Przeszywamy tylko trzy boki kwadratu - proponuję przy dolnej krawędzi wszyć zamek.


Przyszywamy zamek :-) Zawsze lepiej najpierw zszyć fastrygą, a potem dopiero poprawić na maszynie.


Ściegi przy zamku przeszyłam 2-krotnie, żeby zamek lepiej się trzymał.


Można było to zrobić wcześniej, ale ja dopiero na końcu "dopieściłam" połączenia tasiemki na rogach (ręcznie).
Nie zrobiłam dokładniejszego zdjęcia - tasiemki na rogach łączą się na wzór ram obrazu - są ścięte pod kątem 45 stopni.


 Przyszywamy kokardkę, prasujemy poszewkę i ubieramy w nią "jaśka" - gotowe :-)
Można też zamiast wszywać zamka wypełnić podusię "na stałe" (wybierając wypełnienie, które można prać).


I jak Wam się podoba koncepcja poszewki zaprezentowana przez Tosię? Może pokażecie nam swoje prace, które powstaną na bazie tego tutorialu? Zapraszamy serdecznie do nadsyłania Waszych prac na nasz e-mail turkusowyhamak1@gmail.com w tytule podajcie "poszewka" a w treści adres swojego bloga - wasze prace bazujące na tutorialu zamieścimy na naszej stronie FB :)

Przypominamy, że obecnie czekamy do 14 sierpnia na Wasze prace w Siłowni Twórczej "Wakacyjny koktajl" :) a więc do dzieła jeszcze czas jest na stworzenie bajecznie kolorowych prac koktajlowych :)
A w sierpniu na Hamaku będzie się działo oj będzie :) ale o tym póki co cicho sza ;) mogę tylko obiecać, że będą niespodzianki :D
A póki co cień, lemoniada i hamak :)


13 komentarzy:

  1. Super kursik! :) Pewnie z kilku podpowiedzi skorzystam poniewaz, czeka mnie szycie drugiej poszewki. Niestety szyje bez maszyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że kursik się podobał :-) Bez maszyny też można uszyć poszewkę ;-) Jedną szytą ręcznie też mam na koncie - może kiedyś przy okazji pokażę ją na blogu ;-) Życzę dużo natchnienia i cierpliwości :-)

      Usuń
  2. Świetny kursik, fajna ta poszeweczka,ja mam zawsze problem z wszyciem zamka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszycie zamka nie jest takie trudne - najważniejsze, to dobrze sfastrygować :-) Ja najczęściej wszywam pierwszy "brzeg" z otwartym zamkiem, a drugą stronę już z zasuniętym, ale pewnie każdy ma swój wypracowany sposób ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Wszystkie podusie mile widziane:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat miałam w planach uszyć poszewkę, bo materiały już dawno na nią zakupiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszymy się zatem bardzo, że kurs się Wam przyda :) powodzenia i nie zapomnijcie pochwalić się nam swoimi poszewkami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne - napewno skożystam przy tworzeniu czegoś dlamoich łobuzów

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe słowa :-) Ciekawa jestem waszych realizacji :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mojej siostrzenicy ta poduszka bardzo by się podobała :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy ci za odwiedziny w naszym Zakątku i zostawienie po sobie śladu:)